|
|
Jeden z lepszych filmów
|
Zabierając się za obejrzenie tego filmu, usłyszałem, że jest to jeden z lepszych filmów, w którego powstaniu maczał palce Stephen King. Czym prędzej więc zabrałem się za niego. Już pierwszy rzut na obsadę robi wrażenie: Clive Barker, Joe Dante, Stephen King, Mark Hamill, John Landis i Tobe Hooper!!! Szczerze mówiąc, rzadko zdarza się taki film. Do tego trzeba dodać całkiem oryginalny scenariusz Stephena Kinga (nie ma opowiadania, więc nie ma szans na przeczytanie).
Film jest historią nowoczesnych wampirów - Lunatyków - którzy, aby przeżyć muszą wysysać siły życiowe z ludzi. Matka i syn przeprowadzają się do małego miasta. Chłopak zaprzyjaźnia się z młodą dziewczyną, która zbyt późno zdaje sobie sprawę, że jemu zależy tylko na jej sile życiowej. Teraz dziewczyna musi powstrzymać go od śmiertelnego pocałunku, a z pomocą mogą jej przyjść tylko koty - śmiertelni wrogowie Lunatyków...
Muszę przyznać, że zdania typu "jest to jeden z lepszych filmów związanych z Kingiem" nie są przesadzone. Zgadzam się z nią w 100% - "Lunatycy" to sprawnie zrealizowany horror, choć po jego obejrzeniu wydaje mi się, iż jego projekcja większą frajdę sprawia osobom doskonale znającym twórczość Stephena Kinga, niż bardziej przypadkowym widzom. Pozostali miłośnicy horrorów powinni być zadowoleni, gdyż moim skromnym zdaniem, film jest w sumie dobry. Aktorsko prezentuje się bardzo dobrze, reżysersko całkiem nieźle (dość udany film Micka Garrisa, który wg Kinga nakręcił jeszcze Bastion i Lśnienie), a nastrój napięcia jest odczuwalny w sporym stopniu i można go porównać do książek Mistrza. Polecam!
|
|
 |
Autor: Jachu Ocena za film: 9/10
|
|
|
Dodaj swoją recenzję
|
|
|
| | | |
| |
|