Stephen King
  2 nowele znakomite, 2 nowele słabe

'4 po północy' to drugi po 'Czterech porach roku' zbiór nowel. Także tym razem jest ich cztery. Ale pierwszy zbiór nastawiony był na opowieści bardziej obyczajowe (poza ostatnią), tutaj wszystkie nowele oscylują wokół zjawisk, które mogą zdarzyć się tylko na kartach zapisanych przez Stephena Kinga.

Pierwsza nowela to 'Langoliery'. Pasażerowie lotu 29 budzą się w lecącym samolocie i szybko orientują się, że większość pasażerów i cała załoga zniknęli. Pozostały po nich jedynie zegarki, biżuteria, monety, okulary, peruki a nawet rozruszniki serca czy gwoździe hirurgiczne. Szczęściem jednym z ocalałych jest pilot (inaczej akcja noweli musiałaby zakończyć się kilka stron dalej), który sprowadza samolot na ziemię. Jak się okazuje, tam również jest pusto. Żadnych ludzi.
Nowela ta bardzo mi się spodobała, zarówno jej temat jak i atmosfera, którą taki temat tworzy. Poznajemy wszyskich bohaterów i obserwujemy jak starają się najpierw wyjaśnić zaistniałą sytuację a następnie znaleźć z niej rozwiązanie. Pomysł z samymi langolierami może nie jest specjalnie udany ale całość opowieści wynagradza ten minus.
Ocena tej noweli to 9/10.

Drugą nowelą jest 'Tajemnicze okno, tajemniczy ogród'. Opowieść o pisarzu, który przyżywa kryzys. Raz, że właśnie rozwiódł się z żoną, którą przyłapał na romansie, dwa, nastąpiła u niego blokada twórcza. Mort postanowił zamieszkać na pewien czas z dala od wszystkiego, w letnim domku nad jeziorem. Ale pewnego dnia odnajduje go tam mężczyzna, który oskarża go o plagiat. Domaga się rekompensaty lub dowodu na to, że Mort powieści jednak nie ukradł (w istnienie takiego dowodu oskarżający oczywiście nie wierzy). Nasz główny bohater ma coraz mniej czasu a tajemniczy przybysz staje się coraz bardziej natrętny i niebezpieczny.
Znakomita nowela, gotów jestem uznać ją za najlepszą ze wszystkich jakie King napisał. Bardzo spodobał mi się zwrot akcji, którego się nie spodziewałem, chociaż po lekturze uświadomiłem sobie, że King sprawnie podsuwał wskazówki na takie właśnie rozwiązanie.
Moja ocena to 10/10.

Kolejną nowelą jest 'Policjant biblioteczny'. Tu niestety następuje mocne obniżenie poziomu. Treść jest lekko głupawa, acz King miał dużo gorsze. Sam Peebles, biznesmen, który ma wygłosić przemówienie, za radą swej sekretarki idzie do biblioteki po kilka pomocnych książek. Z jakiegoś powodu, biblioteka jest dla niego bardzo nieprzyjemnym miejscem, gdzie od dzieciństwa nie był. Boi się policji bibliotecznej, która ściga tych, którzy nie oddają książek w terminie. Oczywiście, książki które Sam pożyczył, gdzieś się zapodziały i w domu Sama pojawia się nie kto inny jak policjant bilbioteczny. Nowela jest troszkę nudnawa, towarzyszymy głównemu bohaterowi w jego zmaganiach z uciekającym czasem i poszukiwaniach książek. Poznajemy jego sekret z dzieciństwa, który tak zraził go do bibliotek. Zakończenie nieco rozczarowujące, troszkę za bardzo poniosła Kinga wyobraźnia w rejony, których nie lubię. Nowelę tę oceniam na 6/10.

Ostatnią opowieścią jest 'Polaroidowy pies'. Kevin Delevan na swe urodziny otrzymał od rodziców aparat fotograficzny, polaroid. Problem polega na tym, że aparat nie fotografuje tego, co chciałby fotografujący, na kolejnych zdjęciach widać to samo - psa. Co więcej z każdym następnym zdjęciem ten pies wydaje się zbliżać do obiektywu, i zarazem staje się coraz bardziej rozwścieczony.
Nowela ta nie spodobała mi się w ogóle. Treść głupia, opisana po prostu nudnie. Tak jak trzy pierwsze nowele przeczytałem w kilka dni tak 'Polaroidowy pies' zajął mi miesiąc, zwyczajnie nie chciało mi się go czytać. Zalet musiałbym szukać na siłę, oczywiście poza smaczkami takimi jak wspomnienie o Cujo czy pojawiające się znane postacie jak szeryf Pangborn i oczywiście Pop Merril (jedna z głównych postaci). Jest też ta nowela jak pisze we w wprowadzeniu King środkową częścią trylogii zamykającej opowieści o Castle Rock - Mroczna połowa, Polaroidowy pies, Sklepik z marzeniami. Pierwsza część tej trylogi jest dobra, ostatnia rewelacyjna, środkowa niestety bardzo słaba. Moja ocena to 4/10.

Ocena ogólna to 7/10, zdaje się, że nie jest to dokładnie średnia ocen cząstkowych, troszkę ją zawyżyłem, (choć nie wiem, matematyka to rzecz mi całkowicie obca) ale dwie pierwsze nowele są tak dobre, że skrzywdziłbym je oceniając cały tom słabiej.


Autor: Nocny
Ocena: 7/10





  Dodaj swoją recenzję

tytuł:  
ocena:  
podpis:  
nagłówek:  
treść:  

StephenKing.pl © 2002 - 2009
Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie
Mando, nocny, ingo