|
|
Ciało
|
|
Opis wydawcy
|
Ciało to kolejne z opowiadań z tomu 'Cztery pory roku'. Akcja tej opowieści zaczyna się wtedy, kiedy czwórka dwunastolatków postanawia wybrać się do pobliskiego lasu w celu odnalezienia ciała nieboszczyka. Przedstawiamy Państwu Kinga o dzieciach, nie dla dzieci.
|
Recenzja
|
Każdy kto zna mnie choć trochę, ten wie jaki jest mój stosunek do filmu 'Stań przy mnie' (ekranizacja 'Ciała'). Niezmiennie od kilkunastu lat jestem nim oczarowany i zafascynowany. Mogę go oglądać codziennie i nigdy mi się nie znudzi. To taka moja mała obsesja. Zanim dane mi było przeczytać materiał wyjściowy, film znałem już na pamięć i byłem nim tak zauroczony, że drażniła mnie każda, nawet drobna rozbieżność w ścieżce dialogowej. Oczywiście zgadzam się, że ta nowelka jest świetna, ale u mnie przegrała już na starcie. Pan Zbigniew Zapasiewicz miał więc jeszcze trudniejsze zadanie i już na wstępie zaznaczę, że nie jestem do końca zadowolony z rezultatów.
Na początku chciałbym zatrzymać się na chwilę przy okładkach. Do tej pory nie pisałem o nich, a myślę, że kilka słów należy im poświęcić. Od początku nie byłem nimi jakoś specjalnie oczarowany, ale zdaję sobie sprawę, że do takich wydań (nie istniejących fizycznie plików elektronicznych) wydawca nie musiał w ogóle ich robić, więc trzeba to potraktować jako plus. Zakładam, że gdyby nie równoległe wznowienie zbioru w wersji papierowej, to okładki by nie powstały, a porównując je do tego co zdobi zbiór, wypadają one znacznie lepiej. Niestety ja po prostu nie lubię takich symbolicznych okładek, których związku z treścią książki muszę się doszukiwać i na siłę je interpretować. Ja prosty chłopak jestem, prostą literaturę czytam i preferuję proste okładki. Z drugiej strony, grafiki z audiobooków są nieporównywalnie lepsze od tego co Albatros prezentuje na zwykłych książkach Kinga, a do tego kolorystycznie są one bardzo ciekawie dopasowane do pór roku. Pozostaje tylko żałować, że nie dostaliśmy ich w dużych, pełnych i gotowych do druku formatach (co niestety nie jest standardem w takich przypadkach).
Wracając do treści noweli. 'Ciało' to opowieść będąca wspomnieniem. Dorosły bohater snuje swoją historię o przyjaźni, dzieciństwie i dojrzewaniu, a wszystko to osadzone jest w realiach Ameryki lat '50. Choć wydarzenia, których jesteśmy świadkami, dotyczą dzieci, przekazywane są ustami osoby dorosłej i taka też osoba powinna czytać tę książkę. Jednocześnie zaznaczyć trzeba, że nie jest to historia opowiadania przez dziadka. Tekst powinien czytać maksymalnie 40/50-latek, a pan Zapasiewicz, w wieku 75 lat, był jednak trochę na to za stary. Dodatkowo mam wrażenie, że z czterech nowych audiobooków w jego wykonaniu, w tym popełnił najwięcej błędów.
Na pytanie czy warto kupić ten produkt, odpowiem mimo wszystko, że tak. Nowela, pomimo kilku wad, broni się sama, a pan Zapasiewicz, pomimo kilku błędów i złego wieku, przekazuje nam tę opowieść poprawnie. Na pewno znacznie przyjemniej słuchało mi się 'Ciała' niż 'Metody oddychania' z tej samej serii czy wcześniejszej 'Komórki'. Oczywiście jednorazowa rozrywka nie była warta aż takiej ceny jaką za nią zażyczono, ale jako fan Kinga i wielki miłośnik audiobooków, nie miałem innego wyjścia jak wygospodarować te 25 zł. Mam tylko nadzieję, że ilość zainteresowanych pokryła się z oczekiwaniami wydawcy.
|
 |
Autor: Mando Ocena za książkę: 8/10 Ocena za interpretację: 6/10 data: 16.03.2010
|
|
|
| | | |
| |
|