|
|
Dolores Claiborne
|
|
Opis wydawcy
|
Dolores Claiborne oskarżona o zabójstwo swojej pracodawczyni w końcu przyznaje się do winy, ale nie do tej w której jest oskarżona... Tłumaczy się, że wszystko co zrobiła, uczyniła z miłości... wspaniale skonstruowana powieść jest monologiem, w którym można dostrzec pisarski kunsz Kinga. O tym jak zło może wejść w życie zwykłego człowieka, możecie posłuchać słuchając tego niesamowitego audiobooka.
|
Recenzja
|
'Dolores Claiborne' to kolejny audiobook, który w naszym kraju doczekał się dwóch interpretacji. Na nieszczęście pierwszą edycję słuchałem niespełna rok temu i z treścią powieści byłem na bieżąco. Dodatkowo uważam, że kasetowe wydanie "Dolores" to absolutnie najlepszy polski audiobook Stephena Kinga. Jako że bardzo lubię tę książkę, a do tego nie jest to długa powieść, zdecydowałem się na szybką powtórkę z rozrywki, co nawet w moim przypadku jest rzadkością.
Pierwsze co mnie odrzuciło to już zapowiedź książki. Wynikało z niej, że albatrosowe wydanie będzie o ok. 2 godziny dłuższe od wersji kasetowej, której tempo jak dla mnie było idealne. Spodziewałem się najgorszego i planowałem już nawet sprawdzić czy aby kasetowa wersja nie została pocięta względem oryginału (niestety to częsta zmora audiobooków, a na starych edycjach nie było nigdzie informacji czy są to pełne wersje). Nie widziałem innej możliwości by wydłużyć tę książkę o ok. 20%, ale gdy włączyłem pierwszą próbkę nowego wydania, powitała mnie najwolniejsza i najnudniejsza zapowiedź jaką przyszło mi odsłuchać. W konsekwencji odkładałem do samego końca zarówno zakup jak i przesłuchanie tej książki, podchodziłem do tego wydania z bardzo złym nastawieniem i muszę przyznać, że tym większe było moje zaskoczenie, gdyż teraz mogę już śmiało powiedzieć, że "Dolores Claiborne" skradła dwa najlepsze polskie wydania książek audio Stephena Kinga.
Oczywiście moje pierwsze obawy się potwierdziły. Książka jest bardzo wolno czytana, ale nie oznacza to, że jest nudna. Wprost przeciwnie, nowa 'Dolores Claiborne' to najlepiej odegrany polski audiobook. Ta książka w ogóle została napisana w taki sposób jakby była stworzona do takiej formy i lektor, który bierze ją na warsztat, musi włożyć w to trochę talentu aktorskiego. W konsekwencji otrzymujemy produkt, który nie jest tak nudny i rozwleczony jak słuchowisko odgrywane przez kilku aktorów (bardzo nie lubię takiej formy), ale też nie jest to suchy, odklepany tekst z jakim nagminnie mamy do czynienia w przypadku rodzimych produkcji (w tym zdecydowanie zbyt często u Kinga).
Mógłbym zarzucić pani Budzisz-Krzyżanowskiej kiepską wymowę niektórych nazw własnych i choć to w zasadzie standard w polskich produkcjach to nazwisko tytułowej bohaterki powinno się jednak czytać poprawnie. Mógłbym też troszkę czepiać się jej kreacji głównej postaci (zdecydowanie bardziej do mnie przemawia mocna kobitka stworzona przez panią Kijowską). Są to jednak drobiazgi, które nie psują całości. Interpretacja jest naprawdę bardzo dobra i nie sądziłem, że dwie różne wersje tej samej książki, przyswajane w tak krótkim czasie dostarczą mi tak dużo rozrywki. Ostateczna ocena jest taka sama jak za wersję kasetową, ale gdybym miał wyłonić zwycięzcę w tym pojedynku, to będzie to interpretacja pani Kijowskiej. Minusem jest oczywiście dźwięk taśmy magnetofonowej, ale przynajmniej (i tu po raz piąty przytaczam ten sam argument) nie musimy płacić 25 zł za plik elektroniczny, po którym nie pozostanie nam nic poza dobrym wspomnieniem.
|
 |
Autor: Mando Ocena za książkę: 10/10 Ocena za interpretację: 9/10 data: 02.06.2010
|
|
|
| | | |
| |
|