Stephen King
Rozmowa ze Stephenem Kingiem

Tłumaczenie: nocny




Powiedziałeś, że 'Historia Lisey' to książka wyjątkowa. Dlaczego?

Tak o niej myślę. Na początku sądziłem, że będzie zabawna, o facecie, który ma być wielkim pisarzem. Chciałem pokazać, że jego żona jest całkowicie ignorowana, a naprawdę stoi za całym jego sukcesem. Chciałem mieć pięć czy sześć rzeczy w tle, pokazać, że narażała się dla niego. Potem pojawia się ten gość, Dooley, i chce by rękopis i opowieść poszły w innym kierunku. Książka stała się bardziej poważna.

Możesz powiedzieć, że powieść napisała się sama?

Z wszystkimi tak jest. John Irving powiedział, że najpierw pisze zakończenie i musi wiedzieć jak wszystko inne się potoczy. Mnie doprowadziłoby to do szaleństwa. Pisanie jest jak wystrzeliwanie rakiet. Jeśli trafię gdzies w sąsiedztwie, jestem szczęśliwy.

Czy ta książka to fantastyka?

Cóż, i tak i nie. To zależy od ciebie. Możesz spojrzeć na całość i powiedzieć, że przygody męża Lisey, Scotta, w Boo'ya Moon są czymś czego jego wyobraźnia potrzebowała. Nie mam z tym problemu, tylko co się stało z Dooley'em? Zniknął!

Lubisz pisać o pisarzach.

Tak jak Dick Francis napisał te wszystkie książki o jockeyach. Powiadają, pisz o tym co znasz. Piszę od kiedy miałem 24 lata. Wielu pisarzy uczy by zarobić na chleb. Ja nigdy nie musiałem tego robić. Dostałem szansę, by napisać o sposobie w jaki używamy słów, o obrazowym języku, z którego cały ten bałagan powstaje. Językowe jeziorko, do ktorego wszyscy nurkujemy i wyciagamy wspólne obrazy.

Myślisz, że 'Historia Lisey' zalicza się do głównego nurtu literatury?

Myślę, że wszystkie książki się do niego zaliczają. Tak jak mówi Scott, po latach liczy się tylko to, czy książki są dobre czy złe.

Myślałeś o otrzymaniu Pulitzera?

(śmieje się) Zawsze masz nadzieję, że dostaniesz 'Historię Lisey'. Poprostu każdego dnia pracuję i staram się wykonywać to co robię jak najlepiej. Były dni gdy myślałem, że nie dam rady, ale to było jak łaska boska, słowa się pojawiały, wiedziałem, że są dobre i pracowałem dalej.




   Subskrypcja


StephenKing.pl © 2002 - 2009
Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie
Mando, nocny, ingo